Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Woźnica
Ranczer
Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 21:27, 07 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
Też się spóźniłem z powodu konkursu skoków, ale problem nie w kibicowaniu. Podobnie mało osób przychodziło na oczkowe koncerty nowych artystów. Najwyraźniej fani wolą po raz tysiąc któryś i przez dziesiąt lat słuchać tych samych piosenek, o których oczywiście wiedzą, że są dobre i im się podobają.
Powiem jednak, że sam byłem trochę zaskoczony (pozytywnie oczywiście) zaproszeniem Wheels of Steel i dowiedziałem się o tym na tyle późno, że nie miałem jak zamieścić anonsu w Dyliżansie. Chyba jednak informacja trochę szwankowała. Do mnie dotarła przez facebook.
Stradivariusie, zawsze podziwiałem twoje umiejętności menedżerskie, ale aby je doskonalić potrzebny jest czas. Pamiętam pewien koncert w Proximie, na którym było 5 osób, pamiętam je wszystkie do dziś. Każdy płaci swoje frycowe.
Pozdrawiam
Woźnica
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Lily de Ville
Farmer
Dołączył: 19 Cze 2011
Posty: 246
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Gdańsk Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 21:40, 07 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
Stradivarius napisał: | Kompletnie nie wiem o co chodzi w kwestii Warszawy, imprez warszawskich, działaczy warszawskich, artystów i związanych z tym problemem licznych antagonizmów. |
I ja też tak sobie to wszystko czytam i nie wiem o co chodzi. I cieszę się, że nie wiem o co chodzi.
Podobno Gdańsk nie lubi się z Warszawą. A może chodzi tylko o kluby piłkarskie? Nie wiem. Ja tam nic do Warszawy nie mam.
Swoje głosy już oddałam. W kilku przypadkach zaprzeczyłam swojej zasadzie i zagłosowałam nie na tego, kogo najbardziej lubię a na tego, kto wg mnie najbardziej na nagrodę sobie zasłużył.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Cowboykash
Szeryf
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5768
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Otwock i Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 21:56, 07 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
No to kochani czas wysiadać chyba z tego Dyliżansu, skoro prowadzi go niewidomy Woźnica
Maćku nie widziałeś naprawdę ?
1. informacja graficzna na facebooku na profilu forumowym chyba ze dwa tygodnie lub jeszcze wcześniej przed koncertem
2. informacja graficzna na facebooku na moim prywatnym profilu ( który jako mój znajomy powinieneś widzieć) zamieszczona tego samego dnia co na profilu Forum.
3. Informacja na forum w dziale imprezy - łącznie z dyskusją już od 19-go lutego, a więc grubo przed koncertem
4. baner na forum - jak zwykle i jak dla wszystkich - w niedzielę wieczorem na niespełna tydzień przed koncertem.
No daj Boże każdemu zespołowi, abyśmy mogli aż tyle dla nich zrobić.
Nie mam pomysłów na to by informacja do Ciebie docierała szybciej.
P.S.
A może tych banerów to w ogóle nikt nie czyta ? nie ogląda ? - to po jaką cholerę ja siedzę jak patafian i zarywam OD DWÓCH CZY TRZECH LAT, KAŻDĄ SWOJĄ PRYWATNĄ NIEDZIELNĄ NOC, tworząc jakieś obrazki, po to by informacje poszły w świat ?
Ja widzę nie warto bo i tak nikt tego nie widzi
P.S. DO MAYSTRA
Krzysiu, Piotr Czaplicki jest nawet na naszym forum i co więcej nawet ostatnio wstawił link do kilku swoich tekstów/utworów w nadziei że może ktoś to zauważy.
Niestety - już nikt nic nie widzi, i znów zastanawiam się po co komu to forum Bez sensu
Ostatnio zmieniony przez Cowboykash dnia Czw 21:58, 07 Mar 2013, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Stradivarius
Traper
Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 738
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 22:53, 07 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
Woźnico niepoprawny,
Zapamiętaj raz na zawsze!
Jeśli kiedyś w Proximie było 12 osób ( nie 5) to znaczy tyle tylko, że dwanaście osób miało być wtedy. A powód dlaczego tak miało być jest mi znany.
Jeśli na koncercie Krystyny Mazur w Siouxie było grubo ponad 100 osób, to znaczy tyle tylko, że tyle właśnie miało być. I powód tego też jest mi znany.
Doświadczenie managerskie nie ma z tym nic wspólnego.
Cieszę się także, że pamięć Ci jeszcze dopisuje. I jest to powodem Twojej dumy, choć liczbę gości w Proximie dramatycznie zaniżyłeś.
Warszawka. To ci dopiero!
Stradivarius
|
|
Powrót do góry |
|
|
Stradivarius
Traper
Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 738
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Czw 23:20, 07 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
A odpowiadając Cowboykashowi chcę prosić byś wiary nie tracił. Większość, sądzę, że zdecydowana większość wchodząc na forum widzi Twoje banery. Zapowiedzi koncertów, programów radiowych. To jest bardzo ważne dla środowiska nie tylko warszawki.
Choć są zapewne także tacy, którzy niewiele lub wcale nie widzą, wcale nie słyszą. Ale to nic osobliwego. Pamiętam taką piosenkę Zębatego pt. Sejm niemych, sejm głuchych ( ".........maca braillem po pulpicie..."). A w polityce to jest nawet groźniejsze niż w naszych kantrach. Więc głowa do góry!
Stradivarius
|
|
Powrót do góry |
|
|
Woźnica
Ranczer
Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 1278
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 1:16, 08 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
Przecież piszę, że się z facebooka dowiedziałem. W pierwszej chwili byłem na tyle zaskoczony, że wydawało mi się, że to dopiero za miesiąc, jak się połapałem, co i jak, to Dyliżans już pojechał. Informacje na Forum są bardzo istotne, ale biorąc pod uwagę, że nie ma tu tłumów, to do tłumów nie docierają. Zwykle jestem na bieżąco z wiedzą na temat tego, co się ma w okolicy wydarzyć, ale na przyszłość służę Dyliżansem również jako źródłem informacji o imprezach. Do kilku osób jednak dociera, więc można by mnie czasami poinformować wcześniej.
Stradivariusie, Proxima skojarzyła mi się jakoś ot tak, a pamiętam bardzo wiele imprez, na których było znaczniej mniej osób niż się spodziewano. Co do 5 czy 12 osób, to może zależy od tego jak się liczy. Pamiętam, że był tam stolik, przy którym siedzieli zupełnie przypadkowi studenci. Ich nie liczyłem.
Countrowa frekwencja to jest jakiś problem i to od lat. Jasne, że aktywność organizatorów czy menedżmentu jest bardzo pożądana i przynosi efekty. Sęk w tym, że choćby takie Wheels of Steel nie ma menadżera, a i jest z Kielc, stąd trudno by im było prowadzić jakąś działalność propagandową w stolicy. Ogólnie leży w interesie nas wszystkich, żeby na countrowe imprezy, na których występują nasi wykonawcy prezentujący dobry poziom, publiczności było jak najwięcej, więc potrzebna jest dobra wola nas wszystkich, a jak widać nie zawsze ona jest.
Na szczęście, jak mówią, prawdziwy talent zawsze się przebije, więc wierzę, że Wheels of Steel sobie poradzą. Co prawda Szymborska pisała, że wierzy w zmarnowany talent, ale jak wiadomo była niewierząca, więc można ją sobie odpuścić.
Pozdrawiam
Woźnica
|
|
Powrót do góry |
|
|
Stradivarius
Traper
Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 738
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 1:58, 08 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
No, doprawdy imponujące!
Woźnica po 14 latach, które upłynęły od koncertu w Proximie pamięta stolik z przypadkowymi studentami w tym studenckim klubie!
Prawdziwie fotograficzna pamięć.
Tu mi zaimponowałeś, ale też zmusiłeś do zweryfikowania liczby uczestników tego wydarzenia.
Zakładam, że przy stoliku siedziało 4 studentów. To daje razem 16 osób. Jeśli dodamy organizatorów i obsługę to możemy przyjąć, że było ze 30 osób. Czyli tyle ile w ostatnią sobotę w Siouxie, mniej więcej. Wynik nie najgorszy. Choć w porównaniu do frekwencji na koncercie Krystyny Mazur - kiepsko. Ale była tego przyczyna, którą znam i pamiętam pomimo upływu czasu.
Działalność propagandowa w stolicy jest możliwa, nawet kiedy zespół mieszka w Kielcach. W dobie internetu i telefonów komórkowych odległość zamieszkania od miejsca planowanego zdarzenia nie ma istotnego znaczenia ,kiedy chcemy umówić konkretne osoby, zachęcić je do przyjścia na koncert. Tym bardziej, że mówimy o liczbie dosyć skromnej jednak biorąc pod uwagę pojemność warszawskiego Siouxa. To fakt, że musi się ktoś tym zająć. Jeśli zespół nie ma managera, jest trudniej choć nie jest niemożliwe. Pamiętam z czasów studenckich jeszcze, że prawie taką salę potrafiliśmy zapełnić skrzykując się na piwo. A co dopiero na fajny koncert. Może czasy się jednak zmieniły?
Stradivarius
|
|
Powrót do góry |
|
|
Cowboykash
Szeryf
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5768
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Otwock i Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 4:37, 08 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
Jurku drogi, jestem sporo młodszy od Ciebie, lecz ja także żyłem w czasach, gdzi enie było internetu, ba ! nawet telefonu a już nikt nawet nie marzył by każdy miał swój własny i nosił go w kieszeni
Jak nie było internetu to nie było fejsbuka, forum, maili i innych bzdetów, a jednak ludzie potrafili się spotykać i zapełniać nie jedną salę kawiarnianą.
Dziś wolimy pierdzieć w fotel, niż się gdzieś ruszyć i gapimy się w telewizor jak w jakieś bóstwo
Kiedyś były dwa programy i nawet żeby zmienić na ten drugi to trzeba było właśnie ruszyć tyłek (tu powstała teoria, że odkąd wymyślono pilota do telewizora to dzieci stały się zbędne) no ale jak już się człowiek podniósł a w TV nic nie było , to i robił dużo więcej pożyteczniejszych rzeczy.
Dziś nie ma sensu ruszać się z domu bo ludzie zwyczajnie się rozleniwili, a jak zespół do tego mało znany to ludzie traktują takie wyjście jak stan podwyższonego ryzyka. Tak jakby mieli stracić dorobek swojego życia, gdyby się okazało że zespół gra okropnie źle i nie da się wytrzymać.
Ja tam na koncercie Wheelsów byłem i nie żałuję ani jednej minuty. To był jeden z bardziej udanych muzycznie koncertów w tym roku.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Mayster
Wielebny
Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 1867
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: z lasu Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 9:00, 08 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
Nie wyobrażam sobie aby Stasek po organizacji imprezy chwycił za telefon i zaczął wydzwaniać do znajomych:). Ciekawe pomysły, szkoda tylko że nie padły dwa miesiące temu na teoretycznie zadane pytanie
Akurat początek tego roku dla ewentualnych debiutantów (chociaż pewnie nie tylko) w Warszawie był bardzo trudny. Koncert dla Roberta, Ray Scott, Bal Karnawałowy, rozproszone koncerty po różnych klubach. Ludzie mają prawo mieć dość country Dlatego podtrzymuję że pomysł Gali w Krakowie jest udany
Mam nadzieję, że Staskowi, trud organizacyjny, zwróci się w postaci zwiększonej frekwencji w Kruszu .
|
|
Powrót do góry |
|
|
Piotrek
Poganiacz bydła
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Frombork Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 10:18, 08 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
a może spróbować docierać z informacją do ludzi z poza środowiska, bo chyba zależy nam na propagowaniu country i szukaniu nowych fanów.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Cowboykash
Szeryf
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 5768
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Otwock i Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 10:32, 08 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
A co tam słychać w Dyliżansach ? bo niby to temat o tym właśnie.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Stradivarius
Traper
Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 738
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 11:42, 08 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
Rozumiem Cowboykashu, że chcesz się dowiedzieć jaka jest frekwencja?
Pozdr.
Stradi
|
|
Powrót do góry |
|
|
Stasek
Ranczer
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 1310
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 11:44, 08 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
Witam,
Kochani po pierwsze, to nie było tak źle, bo do kapelusza wrzuciło 46 osób!!! Tragedii żadnej nie ma!!!.
Przyjmując metodologię liczenia moich kolegów, to kilka stolików zajmowali "studenci" -20 osób, plus obsługa 5 = 71 wynik bardzo dobry. Dolna sala też coś słyszała +60
Pięćdziesiąt osób, to taka stała niezmienna na koncertach które organizuje i tu chwała Gwardii oczkowej i stałym bywalcom. Wreszcie to dla nich i dzięki nim to robię
Wahnięcia w górę, spowodowane są albo popularnością zespołów, albo jak słusznie podkreśla kolega Jurek działaniami menadżerów, lub splotem okoliczności, kiedy wszystkim pasuje termin.
Cowboykashu, więcej takich "patafianów" nam cza!!!.
Woźnico, postaram się Cię informować o imprezach, ale gdy tylko uda Ci się dostrzec jakiś baner, to proszę informuj o tym.
Pozdrawiam,
Stasek
|
|
Powrót do góry |
|
|
Stradivarius
Traper
Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 738
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pią 12:05, 08 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
O, i to mi się wreszcie podoba!!!
Jakiś optymizm wreszcie, a nie ustawiczne jojczenie.
Tragedii istotnie żadnej nie było. 47 kapeluszników to jak pisze Stasek prawie średnia Siouxowa, a może i wcześniej oczkowa. Było zatem, jak na warszawskie środowisko, tyle osób co najczęściej. Chwała Staskowi za podanie frekwencji, wskaźnika często chronionego przed wiedzą innych przez organizatorów przedsięwzięć.
Stasku, jeśli spodziewasz się frekwencji niskiej ( piszę tak na przyszłość) to mów. Zawsze możemy skład uzupełnić o przypadkowych studentów lub nieprzypadkowych więźniów - co niedawno stało się jak wiesz faktem. Doskonalimy wszak metody.
Stradivarius
|
|
Powrót do góry |
|
|
Magda_Wilczyca
Cowboy
Dołączył: 02 Sty 2010
Posty: 288
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 14:18, 08 Mar 2013 Temat postu: |
|
|
Stradivarius napisał: | Zawsze możemy skład uzupełnić o przypadkowych studentów lub nieprzypadkowych więźniów - co niedawno stało się jak wiesz faktem.
Stradivarius |
A propos: any news about "camerimage" aspect of above? To wprawdzie nie Dyliżansowy wątek (Adminów proszę o schowanie rewolwerów, już kończę! ), ale tak mi się przypomniało... Catch ya later
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|